piątek, 5 lipca 2013

Bananowe naleśniki

Zainspirowana tym postem postanowiłam także spróbować tych naleśników. Są naprawdę bardzo smaczne. W sumie teraz moim jedynym zajęciem jest smażenie ich na okrągło, bo wszyscy mieszkańcy mojego domu ( a trochę się ich namnożyło ;d ) chcą ich skosztować. Robi się je naprawdę prosto i szybko, więc nie trzeba być Gordonem Ramsayem, żeby stworzyć te cuda :).


1. Będziemy potrzebować: 1 banan, 1 jajko ( 2 jeśli banan jest duży ), cynamon i jakiś tłuszcz ( ja wybrałam oliwę z oliwek bo chyba najbardziej mi odpowiada smażenie na niej )

2. Banana rozgniatamy widelcem na papkę.

3. Całe jajko wbijamy do miski i ubijamy.

4. Dodajemy jajko do banana i mieszamy.

5. Mniej więcej taki widok powinniście zastać po dokładnym wymieszaniu :).

6. Dodajemy cynamon i mieszamy ponownie.

7. Rozgrzewamy patelnię i wylewamy tłuszcz.

8. Na rozgrzany tłuszcz wylewamy nasze placuszki. Ja stwierdziłam, że małe będą ładniej się prezentowały, ale równie dobrze można zrobić jeden dużo placek :).

9. Smacznego :).

czwartek, 4 lipca 2013

Mix zdjęciowy





A tak się stołuję c;


Zielona herbata i moja ulubiona vlogerka :)

Moja nowa miłość - Cropp



środa, 3 lipca 2013

Moja rutyna : Wieczorna pielęgnacja twarzy

Dzisiaj kilka słów o tym jak każdego wieczoru dbam o moją twarz. Rzeczy które robię jedynie kilka razy w tygodniu pominę dzisiaj i przedstawię je w osobnym poście.



Krok 1 - Demakijaż
Jak dla mnie demakijaż to podstawa. Zawsze wykonuję go długo i bardzo dokładnie, nie ważne jak zmęczona jestem. Nie wyobrażam sobie położenia się do łóżka nie mając dokładnie oczyszczonej twarzy.
Aktualnie używam mleczka Garnier Essentials z ekstraktem z winogron. Dobrze zmywa makijaż, ale zostawia tłustą warstwę na oku i trochę podrażnia. Wolę płyny micelarne.

Krok 2 - Gruntowne oczyszczanie
Jak już wspomniałam czysta skóra jest dla mnie podstawą, więc ( mimo, że nie używam żadnych podkładów ani innych " ciężkich " kosmetyków ) po demakijażu używam żelu do twarzy, który ma silne właściwości oczyszczające. Effaclar z La Roche Posay sprawdza się idealnie. Nie dość, że dobrze myje to zredukował ilość zaskórników. Duży plus.

Krok 3 - Tonizowanie skóry
Nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez toniku. Czasem tonik zastępuję hydrolatem, ale aktualnie używam toniku łagodzącego Nivea, który jest mocno średni. Nie działa ani dobrze, ani źle, ale dla wrażliwców nie polecam. 

Krok 4 - Krem pod oczy
W moim wieku nie używam jeszcze silnie działających kremów pod oczy. Wystarczy mi delikatne nawilżenie. Krem z Ziaji z bławatkiem daje mi to czego oczekuję, więc nie mogę narzekać.

Krok 5 - Nawilżanie twarzy
Podczas ciepłych miesięcy nie używam kremów, bo czuję, że są zbyt ciężkie i treściwe. Aktualnie zastępuję je kwasem hialuronowym zmieszanym z organicznym olejem makadamia. Świetnie nawilżają i odżywiają skórę.

Krok 6 - Regeneracja
Na przesuszone i podrażnione miejsca nakładam maść z witaminą A. Jest niezastąpiona.

Krok 7 - Walka z niedoskonałościami
Na ewentualnie wypryski nakładam Sudocrem. Pięknie je wycisza i po kilku dniach nie ma po nich śladu. Dziewczyny! Nie wyciskajcie :). 

wtorek, 2 lipca 2013

Ulubieńcy czerwca 2013 - inspiracje

Dzisiaj przychodzę z trzecią częścią ulubieńców miesiąca, w której przedstawię rzeczy które ani trochę nie pasowały do dwóch pozostałych kategorii :). Niestety wczorajszy post o ulubieńcach pielęgnacyjnych przez moją tylko głupotę skasowałam i nie mogę go odzyskać. Jeśli do tego czasu nie napiszę go ponownie, albo nie odzyskam, to pielęgnacyjni ulubieńcy czerwca rozszerzą trochę lipcowych faworytów :).



1. Elżbieta Adamska - Kuchnia Polska
Mnóstwo, mnóstwo przepisów i w przeciwieństwie do tego co mówi tytuł, nie tylko polskie. Znajdziemy tutaj m.in. kuchnię francuską, włoską i meksykańską. Szkoda, że zdjęć jest tak mało, ale ogólnie jest bardzo czytelna. Polecam

2. Yankee Candle, Wosk, Wild Passion Fruit
W 100% letni zapach. Bardzo intensywny, bardzo owocowy, bardzo mój. Wyczuwam jakieś mango i chyba mandarynkę albo pomarańczę. Energetyzujący i świeży zapach. Jak na razie mój ulubiony.

3. Deep Purple, In Rock
Płyta męczona przez cały czerwiec. Świetna, po prostu świetna. Nic więcej dodać nie można :)

4. Zegarek srebrny, Miejscowy jubiler
Nigdy nie mogłam znaleźć dla siebie zegarka. Nie lubię takich na dużym pasku, reszta mi się nie podobała. W końcu trafiłam na ten mój ukochany.Jest wykonany ze srebra, a na każdym ogniwie jest złota łezka. Tarcza jest złota, a zamiast 12 jest śliczna, oprawiona cyrkonia. Mój ukochany <3

poniedziałek, 1 lipca 2013

Ulubieńcy czerwca 2013 - kolorówka

Miałam 2-dniową przerwę od bloga. Nie miałam czasu żeby cokolwiek tutaj napisać, bo bawiłam się na koncertach Luxtorpedy i Happysadu. Niestety następnych koncertów na chwilę obecną w planie nie mam, więc wracam lekko spóźniona z ulubieńcami. Dzisiaj kolorówka.


1. Elf, Shimmer Palette, Sheer/Sunrise
Właśnie w czerwcu minął rok od zakupu tej paletki. Od tamtego czasu używałam jej systematycznie, dzień w dzień, lecz do tej pory nie udało mi się zużyć chociaż jednego z tych rozświetlaczy. Mają bardzo fajną, kremową konsystencję, a na twarzy dają przepiękny efekt tafli. Jestem jak najbardziej na tak. Kupiłam ją na stronie www.butiqueuk.pl.
Cena: 18,75 zł

2. Eveline, Volimix Fiberlast, Czarny
Świetny tusz za świetną cenę. Ma bardzo fajną, silikonową szczoteczkę, która idealnie rozdziela i wydłuża rzęsy. Nie pogrubia, ale nie tego od niego oczekiwałam. Spokojnie wytrzymuje cały dzień, ale nie jest wodoodporny. Ja jestem zachwycona. 
Cena: 9,99 zł

3. Elf, Eyelid Primer, Sheer
Jak dla mnie świetna baza. Również kupiłam ją na stronie www.butiqueuk.pl Trzyma cienie cały dzień bez żadnego rolowania. Nie podbija koloru, ale mi to nie przeszkadza. Ładnie wyrównuje koloryt powieki, ma fajny aplikator i jest niesamowicie wydajna. No i ta cena!
Cena: 5,90 zł

4. MIYO, OMG! Eyeshadows, no.08 Coffee
Ja używam cieni zamiast kredki do oczu. Ładnie podkreślam wtedy oko, a efekt jest miękki i delikatny. Ten cień ma bardzo fajne, porządne opakowanie. Kolor jest intensywny i nie blaknie w ciągu dnia. Przy nakładaniu czasem się osypuje, ale to nie jest coś strasznego. Bardzo " kurzy się " w opakowaniu, ale wybaczam mu to :).
Cena: 7 zł

5. Bell, Perfect Cover, 01
Przyzwoity korektor. Może nie zakryje jakiś wulkanów, ale na mniejsze niedoskonałości jest ok. Idealny pod oczy. Jest bardzo lekki i fajnie się rozprowadza. Ciemnieje o jeden-dwa tony, więc trzeba uważać z doborem koloru. Zapach jest lekko chemiczny. Aplikator gąbeczkowy - jak w błyszczykach. Już kończę ten korektor, więc pewnie pojawi się w projekcie denko.
Cena: 5,99 zł

6. Miss Sporty, Smooth Pressed Powder So Matte, 002 Medium
To moje drugie opakowanie tego pudru. Niestety to jest już nowa wersja i niestety jest dużo gorsza. Puder nadal jest w porządku, ale to jednak nie to samo. Opakowanie jest bardzo fajnie, twarde, z lusterkiem. Dołączona gąbeczka jest bardzo miękka, ale ja z niej nie korzystam. Wolę pędzle. Daje dobry mat. 4-5 godzin spokojnie. Po tym czasie zaczynamy się lekko świecić, ale to jest taki blask zdrowej skóry, a nie latarnia :). Niesamowicie wydajny. Jedno opakowanie starcza na jakieś 4 miesiące codziennego używania. Nie zapycha, nie daje efektu ciasta na twarzy. 
Cena: 9,99 zł

7. FM Make Up, Mineral Blush, Sun Touch
Bardzo fajny bronzer. Utrzymuje się niesamowicie długo, w stanie nienaruszonym. Kolor jest idealny. Nie za ciemny, nie za jasny, nie pomarańczowy. Pracuje się z nim przyjemnie, łatwo się rozciera. Mocno się " kurzy " w opakowaniu, ale jest wart swojej ceny.
Cena: 25, 90 zł