Krok 1 - Demakijaż
Jak dla mnie demakijaż to podstawa. Zawsze wykonuję go długo i bardzo dokładnie, nie ważne jak zmęczona jestem. Nie wyobrażam sobie położenia się do łóżka nie mając dokładnie oczyszczonej twarzy.
Aktualnie używam mleczka Garnier Essentials z ekstraktem z winogron. Dobrze zmywa makijaż, ale zostawia tłustą warstwę na oku i trochę podrażnia. Wolę płyny micelarne.
Krok 2 - Gruntowne oczyszczanie
Jak już wspomniałam czysta skóra jest dla mnie podstawą, więc ( mimo, że nie używam żadnych podkładów ani innych " ciężkich " kosmetyków ) po demakijażu używam żelu do twarzy, który ma silne właściwości oczyszczające. Effaclar z La Roche Posay sprawdza się idealnie. Nie dość, że dobrze myje to zredukował ilość zaskórników. Duży plus.
Krok 3 - Tonizowanie skóry
Nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez toniku. Czasem tonik zastępuję hydrolatem, ale aktualnie używam toniku łagodzącego Nivea, który jest mocno średni. Nie działa ani dobrze, ani źle, ale dla wrażliwców nie polecam.
Krok 4 - Krem pod oczy
W moim wieku nie używam jeszcze silnie działających kremów pod oczy. Wystarczy mi delikatne nawilżenie. Krem z Ziaji z bławatkiem daje mi to czego oczekuję, więc nie mogę narzekać.
Krok 5 - Nawilżanie twarzy
Podczas ciepłych miesięcy nie używam kremów, bo czuję, że są zbyt ciężkie i treściwe. Aktualnie zastępuję je kwasem hialuronowym zmieszanym z organicznym olejem makadamia. Świetnie nawilżają i odżywiają skórę.
Krok 6 - Regeneracja
Na przesuszone i podrażnione miejsca nakładam maść z witaminą A. Jest niezastąpiona.
Krok 7 - Walka z niedoskonałościami
Na ewentualnie wypryski nakładam Sudocrem. Pięknie je wycisza i po kilku dniach nie ma po nich śladu. Dziewczyny! Nie wyciskajcie :).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz